Z życia parafii...


W trosce o życie...

Takie było hasło XXVII Pieszej Pielgrzymki diecezji Koszalińsko - Kołobrzeskiej do Częstochowy. 1 sierpnia spotkaliśmy się wszyscy w Skrzatuszu. My, reprezentanci naszej parafii - tak jak i inni pielgrzymi grupy VII z Piły i Jastrowia - charakteryzowaliśmy się barwami żółto-błękitnymi. Naszym patronem był św. Jan Maria Vianney.

Wszyscy razem zjednoczeni w cierpieniu i bólu dotarliśmy do tronu Jasnogórskiej Pani.

U podnóża powitał nas ks. bp Edward Dajczak, który duchowo pielgrzymował razem z nami oraz towarzyszył nam w Gnieźnie, na Górce Przeprośnej oraz właśnie tam, na Jasnej Górze.

Z naszej parafii w pielgrzymce wzięło udział 16 osób, co dało nam trzecie miejsce pod względem frekwencji spośród wszystkich parafii, których przedstawiciele wzięli udział w pielgrzymce. Większa część z nas szła pielgrzymim szlakiem po raz pierwszy, lecz wszyscy chcemy wyruszyć tym samym szlakiem 1 sierpnia 2010 roku. Mamy tylko nadzieję, że za rok będzie nas o wiele więcej.

Podczas tegorocznej pielgrzymki towarzyszył grupie 7 hymn, napisany przez Janka Gęsickiego z naszej parafii (tekst poniżej).

Oto historia z kantem,
co podwójne ma dno,
Gdyby napisał ją pielgrzym,
pewnie tak by to szło.
Ludzie z Piły i okolic,
zjednoczeni w silnej woli,
i nie damy się przełamać mimo,
że czasem coś boli.
Idziemy z radością w sercu,
patronem nam proboszcz Vianney,
może kiedyś ktoś z tej grupy,
tak jak On świętym zostanie.
Nasze barwy są błękitne,
tak jak błękitne jest niebo,
dusze nasze chcą być czyste,
pokuta naszą potrzebą.
Idziemy do Częstochowy,
gdzie czeka na nas Maryja
i to właśnie siódma grupa,
we wspólnocie nasza siła.

Ref.: Idzie siódma grupa - błękitna bandera.
Idzie siódma grupa,
proboszcz z Ars nas wspiera. / x2

tekst: Jan Gęsicki
Parafia pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Pile

melodia: ”Piła tango”
Strachy na lachy

IV Mistrzostwa Polski Liturgicznej Służby Ołtarza- Częstochowa 2009

W nocy z 30 kwietnia na 1 maja reprezentacja ministrantów i lektorów ,w której składzie również się znalazłem, oraz dwóch opiekunów z naszej parafii wyruszyło do Częstochowy, aby tam walczyć o tytuł mistrza Polski Liturgicznej Służby Ołtarza w piłce nożnej halowej. Pomimo tego, że jechaliśmy jako jedna z najmłodszych (o ile nie najmłodsza) drużyna mistrzostw (w kategorii wiekowej, w której uczestniczyliśmy mogli grać zawodnicy z roczników 1992-1989,a najstarszy zawodnik naszej drużyny urodził się w roku 1992) nastawienie było pozytywne-nie wątpiliśmy w swoje umiejętności piłkarskie.

Na miejsce dojechaliśmy(po 6 godzinnej podróży)w piątek 1 maja około godziny 7:00. Po dokonaniu rejestracji w biurze mistrzostw i zapoznaniu się z programem całych rozgrywek oczekiwaliśmy na najważniejszy moment całego dnia czyli Eucharystię w kościele pod wezwaniem św. Wojciecha, która była jednocześnie oficjalnym otwarciem zawodów. Msza Święta została odprawiona pod przewodnictwem Jego Ekscelencji ks. Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego Stanisława Nowaka, który wygłosił również homilię. Na rozpoczęciu turnieju nie zabrakło także innych znanych osobistości takich jak chociażby wiceprezes PZPN ds. szkoleniowych pan Antoni Piechniczek. Po uroczystym błogosławieństwie i zakończeniu Eucharystii drużyny rozjechały się na wcześniej wyznaczone przez organizatorów hale, aby tam toczyć boje w rozlosowanych grupach.

My zostaliśmy wylosowani do grupy grającej na hali we Wręczycy Wielkiej(znajdującej się 15km od Częstochowy), w której oprócz nas znalazły się reprezentacje Poznania, Nowej Wsi, Lublina, Głogowa i Pisza.

Początek był obiecujący ponieważ w meczu z Poznaniem zaczęliśmy od prowadzenia 1:0, ale cały mecz skończył się niestety remisem 1:1. Pomimo tego nie zamierzaliśmy się poddawać i na następny mecz z Nową Wsią wyszliśmy bardzo zmotywowani. Ten mecz także zaczął się bardzo dobrze, ponieważ od prowadzenia 2:0 już w pierwszych minutach, ale w końcówce meczu znów coś złego się przytrafiło i zaczęliśmy nawet przegrywać to spotkanie 2:3. Wszystko jednak w miarę dobrze się skończyło ponieważ jeden z naszych zawodników w ostatniej minucie meczu wyrównał wynik na 3:3, który utrzymał się już do ostatniego gwizdka. Również po tym spotkaniu czuliśmy niedosyt ponieważ już po raz kolejny w tym dniu mieliśmy okazję na zainkasowanie 3 punktów i po raz kolejny skończyło się tylko na 1 punkcie. Przed następnym meczem z Lublinem odczuwaliśmy już spore zmęczenie, na które miała wpływ z pewnością długa podróż oraz intensywność rozgrywanych spotkań i w konsekwencji przegraliśmy mecz z Lublinem 1:2, oraz kolejne spotkania z Głogowem 1:2 i Piszem 1:4 kończąc w ten sposób rozgrywki grupowe z 2 punktami na koncie i 5 miejscem w grupie(za nami był tylko Poznań z takim samym dorobkiem punktowym lecz z gorszym stosunkiem bramek). Po pierwszym dniu turnieju wiadomo było również, że następnego dnia (2 maja) będziemy rywalizować z innymi drużynami z naszej kategorii, które zajęły również 5 miejsca w swoich grupach, o 25 miejsce w klasyfikacji ogólnej. Nie była to dla nas satysfakcjonująca wiadomość, ale pocieszaliśmy się tym że był to nasz debiut w tego typu imprezie. Po rozegranych meczach przejechaliśmy na miejsce noclegu czyli Dom Pielgrzyma na Jasnej Górze gdzie otrzymaliśmy zakwaterowanie i posiłek. Dzień zakończył się wspólnym Apelem Jasnogórskim, po którym cała nasza drużyna udała się na upragniony wypoczynek, aby następnego dnia być w pełni sił do rozgrywania kolejnych meczów.

Drugi dzień mistrzostw rozpoczęliśmy od śniadania, a następnie udaliśmy się na Mszę Świętą, która miała miejsce o godzinie 8:00 w kościele św. Wojciecha. Tym razem Eucharystia była koncelebrowana pod przewodnictwem Jego Ekscelencji ks. Bp Jana Wątroby. Tak jak dzień wcześniej po Jej zakończeniu drużyny rozjechały się na poszczególne hale. Naszej reprezentacji znów przyszło grać na obiekcie we Wręczycy Wielkiej i mieliśmy nadzieję że tego dnia będzie ona dla nas bardziej szczęśliwa niż dnia poprzedniego. I nie myliliśmy się! Do naszej grupy trafiły zespoły Torunia, Urzejowic i zespół gospodarzy- Częstochowa. Już w pierwszym meczu rozgromiliśmy Urzejowice ustanawiając swoisty rekord w ilości strzelonych bramek ponieważ zwyciężyliśmy 10:0. Mecz z gospodarzami turnieju też nie okazał się trudną przeprawą ponieważ musieli oni uznać naszą wyższość przegrywając 0:4. W ostatnim meczu tego dnia lekko podnieśliśmy ciśnienie Księdzu Pawłowi ponieważ na minutę przed końcem meczu przegrywaliśmy 2:4. Mimo to znów pokazaliśmy charakter strzelając 2 bramki w ostatniej minucie i ostatecznie wygrywając całe spotkanie 5:4 zdobywając w ten sposób 25 miejsce w kraju. Ciekawym zdarzeniem tego dnia był także mecz rozegrany na koniec turnieju pomiędzy słynnymi „Orłami Górskiego”, a reprezentacją księży. Księża, pomimo że posiadali dużo młodszy skład, zostali pokonani przez byłych zawodowców 4:1, którzy w ten sposób pokazali, że zgranie w tej dyscyplinie sportu to podstawa. Cały turniej zakończył się uroczystym wręczeniem nagród, po którym wszyscy udali się do swoich domów.

Podsumowując całą imprezę uważam, że turniej odbywał się w bardzo przyjaznej atmosferze ducha sportowego, ducha fair-play. Miło było patrzeć na tak dużą ilość młodych chłopaków, którzy z pasją i zawziętością podchodzili do każdego spotkania dając z siebie wszystko i dobrze się przy tym bawiąc. Należy także pochwalić organizatorów za sprawne przebieganie wszystkich punktów programu, który mimo wszystko był dość napięty. Uważam że występując na tych mistrzostwach nie przynieśliśmy wstydu naszej parafii i chętnie pojedziemy za rok na kolejne, V już, mistrzostwa do Elbląga, aby tam starać się poprawić tegoroczny wynik.

Jan Gęsicki


Zmartwychwstał Pan - prawdziwie Alleluja!

Uwieńczeniem okresu Wielkiego Postu jest Misterium śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa, który wypełnił wolę Ojca Niebieskiego i Jego Plan odkupienia Ludzkości. Zło, grzech i szatana może pokonać tylko miłość. Swięte Triduum Paschalne ukazują nam jak wszechstronnie Bóg zatroszczył się o człowieka i wyposażył go w niezbędną pomoc sakramentalną. W Wielki Czwartek ustanowił Sakrament Eucharystii i Sakrament Kapłaństwa. W Wielki Piątek adorujemy Chrystusa ukrzyżowanego dla nas i dla naszego zbawienia a w Wielką Sobotę czuwamy przy Chrystusie przebywającym w Bożym Grobie by w Wigilię Paschalną przeżywać Chrystusowe zwycięstwo nad śmiercią poprzez chwalebne Zmartwychwstanie.

Na radosny czas świętowania Tajemnicy życia nad śmiercią, miłości nad złem i grzechem a także Prawdy nad kłamstwem, chciałbym w imieniu duszpasterzy życzyć wszystkim parafianom i ludziom dobrej woli wielu łask Bożych, zdrowia, pokoju i wszelkiego błogosławieństwa od Chrystusa Zmartwychwstałego.

Ks. Ryszard Ryngwelski
Proboszcz

Wystawa ikon

W większości chrześcijańskich domów na ścianach wiszą obrazy przedstawiające świętych, lub sceny z Ewangelii. Wkomponowane w wystrój mieszkania nie są jedynie ozdobą. Ich pierwsze zadanie, to wznoszenie naszych myśli do Boga, wtedy kiedy na nie spoglądamy, a także zaznaczanie faktu – tu żyją osoby wierzące. W domach i cerkwiach naszych Bracia obrządku wschodniego taką rolę spełniają ikony.

Nie są to zwykłe obrazy. Pisane według ściśle określonych kanonów są nie tylko dziełami sztuki, ale wręcz otwartymi podręcznikami teologii.

W ikonie każdy szczegół, kolory mają swoje znaczenie.

W dniach 9 – 19 marca br. w naszej salce parafialnej przed i po mszach świętych możemy podziwiać ikony pisane przez mieszkańca Piły Pana Andrzeja Binkowskiego. W najbliższą niedzielę ok. 15.45 zapraszamy również na spotkanie z Autorem.


Rozpoczonamy czas wielkiego postu

Poczynając od Środy Popielcowej do Mszy św. Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek przeżywać będziemy okres Wielkiego Postu, który ma nas przygotować na spotkanie z Chrystusem w Tajemnicy zbawczej męki, śmierci i zmartwychwstania /w Tajemnicy Paschalnej/.

Punktem kulminacyjnym tego okresu jest Triduum Paschalne. Przeżywając czas Wielkiego Postu będziemy go rozważali w trzech aspektach: - Pasyjnym – rozważając mękę i śmierć Pana Jezusa podjętą dla nas i dla naszego zbawienia przez Syna Bożego Jezusa Chrystusa – stąd nabożeństwa Gorzkich Zali, Drogi Krzyżowej i adoracji Krzyża. Jest to podstawowy motyw do podjęcia –Uczynków Pokutnych by otworzyć się na Boga /modlitwa/ na siebie samego /post/ i na drugiego człowieka /jałmużna/. Istotą tych zamierzeń są przemiana i nawrócenie człowieka, by podejmując wyrzeczenia, post, umartwienia i dobre postanowienia stać się nowym człowiekiem odrodzonym w Chrystusie.

Trzecim aspektem jest uświadomienie sobie roli i znaczenia chrztu św. w moim życiu. Przez Sakrament Chrztu św. człowiek wchodzi w ścisłe relację z Bogiem w Trójcy Jedynym i we Wspólnotę Kościoła. Słowem, życiem i postawą ma nieustannie potwierdzać swoją przynależność do Chrystusa i ciągle odczytywać swoją rolę jako Dziecka Bożego.

Uwzględniając jednak słabość ludzkiej natury i częstą skłonność do zła i grzechu chcemy na nowo powracać do Jezusa: poprzez modlitwę, Eucharystię, życie sakramentalne /zwłaszcza przez Sakrament Pokuty/, przez uczynki miłosierne i dobre postanowienia, przez nabożeństwa wielkopostne /Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale/ i pogłębione studium Pisma Świętego. Chcemy przede wszystkim dziękować Bogu i wielbić Go za bezcenny Dar Zbawienia podjęty dla nas z miłości na Krzyżu. Życzmy sobie wzajemnie owocnego przeżywania czasu Wielkiego Postu, skutecznej przemiany naszych serc i pogłębionej miłości do Chrystusa i Kościoła.

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię /Mk 1,15/

W piątek Droga Krzyżowa o godz. 8.30 dla starszych, o 17.00 dla dzieci i o 18.30 dla dorosłych i młodzieży.


Kolędowanie - 11 stycznia

11 stycznia br. obchodziliśmy w Kościele Święto Chrztu Pańskiego. Atmosfera w naszej Parafii wieczorem przypominała jednak tę sprzed kilku tygodni – bożonarodzeniową. To za sprawą wspólnego kolędowania.

Kolędowaliśmy wspólnie, ale tak naprawdę dla większości z nas była to przede wszystkim uczta dla ucha. Kolędy dobrze nam znane, w nowej aranżacji naszej Scholii, brzmiały wspaniale i większość z nas skupił się raczej na spijaniu dźwięków, niż na ich wydawaniu.

Nowość starych kolęd wynikała głównie z rozbudowanej sekcji instrumentalnej: Pan Roman, Pan Jacek, Kuba i Paweł. Śpiewające – Karolina, Paulina & Zespół potwierdziły z kolei, że błędna jest druga połowa powiedzenia: "Kto śpiewa ten 2x się modli, a kto fałszuję 4x". Niejedną i niejednego z obecnych do żarliwej modlitwy skłonił tego wieczoru piękny śpiew dziewczyn. Pomiędzy kolędami atmosferę tonował Hubert - Prowadzący wieczór.

PS: Pozdrawiamy obecnych na chórze. Wszystkim, którzy zazdroszczą obecnym na koncercie podpowiadamy tylko – Do zobaczenia za rok !


JASEŁKA NA WESOŁO (RADOŚNIE) 2009

Od prawie dwóch miesięcy trwały pieczołowite przygotowania do wystawienia w naszym kościele tegorocznych jasełek.

Reżyserią całego przedsięwzięcia zajęła się niestrudzona Paulinka (Dudzia).

Nad całością czuwał ks. Paweł

A zadanie było nie łatwe. W bożonarodzeniowym widowisku wzięło udział ponad 50 dzieci – prawie 20 z nich to aktorzy (głównie ministranci i dziewczynki z parafialnej scholi) oraz pozostała część scholi mniejszej, która przerywała aktorskie zmagania nastrojowymi kolędami i pastorałkami.

Treścią dramatu była historia narodzenia Jezusa w Betlejem i spisku Heroda opowiedziana w narracji przez Weronikę.

Jasełka rozpoczęliśmy wspólnym śpiewaniem piosenki, która towarzyszyła nam przez cały okres adwentu. Słowa "czekamy Panie, aż narodzisz się, Maleńka Dziecina w Betlejem" wprowadziły nas w nastrój oczekiwania na narodzenie Dzieciątka Jezus - głównego przecież, choć nie mówiącego ani jednego słowa, bohatera.

W rolę Maryi wcieliła się Basia a Józefem był Karol. Role pasterzy przypadły Mateuszowi (James Zygmunt), Miłoszowi (Maciek) i Andrzejowi (Kuba). Trzech króli zagrały dziewczyny Martyna, Agata i Wiktoria. Spiskującego Heroda zagrał Rafał a Diabła Tomek. Diabelskie dzieci zagrali Karol i Filip. Epizodyczną rolę zagrał Paweł jako Śmierć.

Wiernym choć niewiernym sługą Heroda okazał się Hetman, w którego postać wcielił się Grzesiu. W służącą ("o dobre słowo, kwalifikowaną pomoc domową") Jagnę wcieliła się Sandra.

Nad całością czuwali posłańcy z nieba, trzej aniołowie Natalia, Paula i Michasia.

Podczas widowiska usłyszeliśmy zaśpiewaną w solowych występach kolędę Gdy Śliczna Panna... w wykonaniu Basi (Maria), Darii i Pauli (Anioł).

Pastorałkę Największy Gazda... zaśpiewały głosy należące do Tomka (w jasełkach Diabła :-)) i Rafała (Heroda).

Na zakończenie również w solowych aranżacjach zaśpiewały pastorałkę Zasypia świat... Martyna (Król) i Beata.

Aktorzy zostali nagrodzeni gromkimi brawami przybyłych na jasełka parafian.

Na zakończenie ks. Proboszcz w słowach podziękowania aktorom, za włożony trud w przygotowanie oraz widzom za wspólnie spędzony czas, przypomniał pokrótce historię widowisk o Bożym Narodzeniu wzorowanych na średniowiecznych misteriach franciszkańskich.

W tym miejscu można przypomnieć, że za twórcę przedstawień bożonarodzeniowych uważany jest św. Franciszek z Asyżu. Początkowo figury Dzieciątka, Maryi, Józefa, Trzech Króli i pozostałych osób dramatu były nieruchome. Za sprawą zakonów franciszkańskich i bernardyńskich postaci zostały ożywione.

Wszystkim którzy przyłączyli się do przygotowań składamy serdeczne BÓG ZAPŁAĆ!

- Zdjęcia z jasełek

Wstecz | Do góry